wtorek, 25 października 2016

Jak znaleźć chwilę dla siebie?? - Zaczynamy planować!



Planować czy nie planować oto jest pytanie. Z grubsza, ludzi można podzielić na dwie grupy: tych planujących i tych nieplanujących. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych, chociaż nie zawsze tak było. Można powiedzieć, że długo dojrzewałam do stania się osobą planującą. Mimo, że pierwsze zalążki pojawiły się u mnie już w dzieciństwie, to później zwyczajnie zachłysnęłam się tzw. spontanem, zdecydowanie głosząc pogląd, że wszystko samo i jakoś się ułoży, nawet na ostatnią chwilę. Dziś jestem zwolenniczką planowania, nie jestem mistrzynią tej dziedziny, bo stawiam tu dopiero pierwsze kroki, ale uczę się i dążę do perfekcji. Nie uważam już, że planowanie nie zostawia przestrzeni na spontaniczność, wręcz przeciwnie zostawia i to ogromną, tylko trzeba umieć ją zobaczyć i wykorzystać. 

Codziennie zmagamy się z ogromem obowiązków. Nasze dni są tak zajęte, że często nie znajdujemy w nich nawet odrobiny chwili dla siebie. A to duży błąd, który prędzej czy później da o sobie znać. Jak zatem, zorganizować się, żeby z każdego dnia wycisnąć co się da i cieszyć się przy tym życiem.


Zacznij planować każdy miesiąc, tydzień, dzień. Nie mówię tu o maniakalnej obsesji organizowania każdej minuty życia, co skutkuje chodzeniem z kalendarzem w ręku. Nie mówię też o planowaniu dla samego planowania, czy kupienia pięknie ozdobionego plannera, kalendarza, do którego wpiszemy zadania, których nigdy nie zrealizujemy. Organizować swój czas trzeba racjonalnie, z głową. Najlepsza w tym celu jest stara, poczciwa lista zadań. Dzięki jej stworzeniu i systematycznemu zaglądaniu do niej zaoszczędzisz mnóstwo czasu, a nawet znajdziesz go dla małych i dużych przyjemności. Tylko jak to zrobić? Bardzo prosto! Weź do ręki kartkę papieru i ołówek wypisz wszystkie obowiązki, które masz do zrobienia, a także przyjemności. Przeznacz sobie odpowiednią ilość czasu na ich realizację, bardzo ważne, żeby wyliczenie było realne. Jeśli zaniżymy czas realizacji, to wywoła w nas jedynie frustrację, nie warto więc dodawać sobie nerwów :) Po każdym wykonanym zadaniu skreśl go z listy. Trzymaj się tej listy, dopisuj w niej co chcesz, wykreślaj, przenoś na inny termin. Ważne, aby krok po kroku realizować swoje plany, a nie doprowadzać się do złości, jeśli czegoś się nie zrobi. Gwarantuję, że po tygodniu zobaczysz ile czasu bezsensownie przelatywało Ci przez palce i ile możesz go wykorzystać na dużo ciekawsze i przyjemniejsze zajęcia. Za nim się obejrzysz zaczniesz planować całe tygodnie i miesiące, wciągać na listę swoje plany i marzenia i sposoby osiągania ich.


Z listą zadań jest jak z listą na zakupy. Każdy z nas idąc do sklepu z wypisanymi na kartce papieru najpotrzebniejszymi artykułami oszczędza swój cenny czas, pieniądze i nerwy. Tak samo jest z listą zadań. Dokładnie planując swoje codzienne obowiązki mamy więcej czasu i energii dla samych siebie, nie motamy się w ciągu dnia, nie plączemy się w gonitwie myśli. Jesteśmy zorganizowani, wiemy co, jak i kiedy mamy zrobić i systematycznie to realizujemy. Daje nam to poczucie stabilności, zorganizowania. Pomaga osiągnąć małe cele i te duże marzenia. Warto korzystać z takiego rozwiązania i czerpać z życia ile się da. Miesiąc się już kończy i na horyzoncie pojawia się kolejny to dobry moment, aby rozpocząć swoją przygodę z planowaniem. Wchodzisz w to?? Daj znać jak Ci poszło :) Powodzenia :)

16 komentarzy:

  1. Ech... Ja to nie umiem planować. Planuję, trzymam się planu, ale zawsze coś wyskoczy, później ciężko wrócić na poprzednie tory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniechęcaj się i próbuj :) Dasz radę, wierzę w Ciebie :)

      Usuń
  2. Opieram niemal każdy dzień na planowaniu i tylko dlatego daję radę większość obowiązków zrealizować... :) Kiedy jest zbyt wiele na głowie, bez planowania ani rusz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to się naprawdę się udaje i ułatwia życie ;)

      Usuń
  3. To prawda, że planowanie ułatwia realizację celów, muszę włączyć ten nawyk..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ulatwia, próbuj! Trzymam kciuki :)

      Usuń
  4. Witaj ! To jest świetny pomysł i chyba wrócę do tego planowania. Gdy kiedyś to robiłam, miałam więcej czasu dla siebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organizacja czasu to dobry patent na zdobycie większej ilości czasu dla siebie :)

      Usuń
  5. My planujemy, ale głównie w głowie i / lub rozmawiamy o tym głośno. Co nie znaczy, że potem nie wykonujemy naszych planów - wykonujemy je. Żal nam czasu na planowanie na piśmie - wolimy poświęca go na zaplanowane w myślach lub / i mową zadania / zadań. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W głowie czy na papierze ważne, żeby realizować plany i oszczędzać czas ;)

      Usuń
  6. Tworzenie listy zadań jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Ważne tylko, żeby planować z głową i umieć ustalać priorytety. Bez tego można popaść w "zadanioholizm" i ustanowić jako swój główny cel odhaczanie zadań z listy. Zdrowy umiar jest potrzebny we wszystkim. Również w planowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja zdrowy umiar jest bardzo ważny we wszystkim co robimy, również z planowaniem. Planować i organizować trzeba z głową, mając na uwadze różne niespodziewane okoliczności jakie mogą nam przeszkodzić w realizacji planów. Nie wolno się spinać, powoli realizować bez stresu z uśmiechem na twarzy :)

      Usuń
  7. Są tacy, co potrafią planować i ci, którzy nie chcą się tego nauczyć, wymyślając tysiące usprawiedliwień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią z niewolnika nie będzie pracownika. Jak ktoś nie chce z głową korzystać z planowania to nic na siłę.

      Usuń
  8. Mam pracę kreatywną, często wykonuję zadania typu ratunkowego. Planowanie jest jeszcze wykonalne. Trzymanie się planu już nie. Na dodatek mam charakter wolnej artystycznej duszy. To nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To charakter z całą pewnością nie pomaga, ale kto wie, może kiedyś nauczysz się trzymać planu. Czas pokaże, ważne aby czerpać przyjemność z planowania. Trzymam kciuki! :)

      Usuń