15 października

15 października

Mój sposób na jesień


Mam wrażenie, że jest już z nami od dłuższego czasu, że zadomowiła się na dobre i jak na razie nie zamierza stąd uciec. Mowa oczywiście o pani jesieni, którą za oknem widać, słychać i czuć. Wiadomo jak się czegoś nie lubi, to trzeba to oswoić i po problemie.  Oto kilka sposób na przetrwanie tych chłodnych dni, tak aby bez złości i nerwów doczekać się lata :) 



Chwila dla najbliższych

Spędzaj czas ze znajomymi, przyjaciółmi. Wiem, wiem sezon ogródków piwnych już dawno za nami, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby spotkać się z przyjaciółmi w jakieś przytulnej knajpce, czy po prostu w domu. To bardzo miły i przyjemny sposób na weekendowe wieczory spędzone przy rozgrzewającym grzańcu. 

 Zaplanuj bliską przyszłość

Deszczowy, zimny wieczór można spędzić na planowaniu niedalekiej przyszłości.  Niedługo zima, a więc święta i sylwester, warto pomyśleć o tym odpowiednio wcześniej. A od zimy do wiosny dzieli nas już tylko jeden krok. Warto w nią wejść z nowymi pomysłami, zrealizowanymi małymi celami i marzeniami. W jesienne dni mamy dużo czasu, aby pomyśleć o sobie, rozwinąć swoje skrzydła, znaleźć nową pasję, lub zadbać o dotychczasową. Nie zapominajmy o sobie, cieszmy się chwilą, a wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi.


Książka - Twój najlepszy przyjaciel!

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czytać książki. Wierzę, że nie jestem jedną z ostatnich osób czytających na tym świecie :). Jesień to dobry czas na nadrobienie czytelniczych zaległości, które zdążyły się nagromadzić przez wakacje. Ciepły koc, kubek gorącej herbaty i dobra książka to wspaniały sposób na długi, zimny wieczór. Można się szybko oderwać od szarej rzeczywistości za oknem i przenieść w magiczne losy książkowych bohaterów. Szczerze polecam :)

W kinie w Lublinie

A jeśli tak naprawdę, naprawdę nie ma takiej siły, która zmusiłaby Was do wzięcia do ręki książki to z pomocą przychodzi telewizor. Po letnim, filmowym sezonie ogórkowym jesień jest czasem startu nowych sezonów większości seriali zarówno tych rodzimych jak i zagranicznych. Ich lista jest tak długa, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Zatem do dzieła, odpalamy komputery, bierzemy pilota w dłoń i oglądamy :) Ja już upatrzyłam sobie kilka perełek :)


Kawa czy Herbata

Nic tak nie koi duszy i ciała jesienią jak kubek rozgrzewającego, ulubionego napoju. Poranek spędzam przy ukochanej kawie, natomiast wieczory zarezerwowałam dla gorącej herbaty z sokiem malinowym, miodem i konfiturą. Tym bardziej opornym, w weekendy polecam coś mocniejszego :) Pyszny grzaniec z goździkami i cytryną lub pomarańczą z całą pewnością sprawi nam przyjemność i poprawi ponury nastrój. 

Gotuj z pasją

Jeśli lubisz gotować, to długie wieczory są idealnym czasem na rozwijanie swoich umiejętności. Z kolei jeśli nie jesteś mistrzem w tej dziedzinie to najlepszy moment na to, aby odkryć swój talent i nauczyć się gotować. Próbuj nowych dań, potraw, smaków. Jesienne warzywa i owoce pozwalają na szalone kuchenne wariacje na talerzu. Pobudzające koktajle, rozgrzewające zupy pomogą Ci przetrwać nawet najbardziej deszczowe i wietrzne dni. 


Żyj zdrowo i aktywnie

Zdrowa kuchnia i aktywność fizyczna wspomogą Twoją odporność, o którą o tej porze roku należy szczególnie dbać. Trening pobudza nasz mózg do działania i wyzwala ogromną ilość endorfin, które wywołują uśmiech na naszej twarzy. Poprawiajmy sobie humor krótkimi czy długimi ćwiczeniami, a nie straszna nam będzie nieprzyjemna szarówka na dworze. Jest jeszcze jedna dobra strona jesiennych treningów, nie wypadniemy z formy, poprawimy naszą kondycję i figurę i na wiosnę nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby wskoczyć w krótką sukienkę czy nowe jeansy :)

Iść, ciągle iść w stronę Słońca

Jesień nie jest sprzymierzeńcem Słońca, ale zdarzają się też dni z ładną pogodą. Korzystajmy z nich, wyjdźmy wtedy na spacer do parku, lasu. O tej porze roku dominują jedne z najpiękniejszych kolorów. Obserwujemy przyrodę, zachwycajmy się jej pięknem. Spacerując dotlenimy się, co zdecydowanie poprawi nam nastrój, a także zaczerpniemy chociaż odrobinę słonka, które nieprędko może do Nas powrócić. 

 
Na koniec najważniejsze - cieszmy się chwilą! Nie ma co narzekać na brzydką pogodę, tylko każdego poranka z uśmiechem wstawać z łóżka. Z pozytywnym nastawieniem łatwiej nam będzie przetrwać, nawet najbardziej ponure dni. Przedstawiłam Wam moje sposoby na jesień, ciekawa jestem jakie są Wasze. Dajcie znać, z przyjemnością się o nich dowiem.



18 komentarzy:

  1. Świetny post! po przeczytaniu od razu gdzieś znikła jesienna depresja :) Idąc za twoimi radami zabieram się od razu za ćwiczenia. A potem gorąca kąpiel, kocyk i jakaś książka, oczywiście przy kubku herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzymaj :) Życzę pozytywnego nastroju nie tylko jesienią :)

      Usuń
  2. Bardzo pozytywny post!!! Kiedyś nie lubiłam jesieni a teraz lubię każdą porę. Jesień ma wiele zalet - obfitość warzyw, kolory lasu, grzyby, długie wieczory w domowym lub przyjacielskim klimacie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak, też się do niej coraz bardziej przekonuje. Mimo fatalnej pogody za oknem dostrzegam jej mnóstwo zalet.

      Usuń
  3. Świetny, bardzo optymistyczny post. Nie damy się chandrze jesiennej.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie jesień to skoki w kałużach, to szalik i rekawiczki i zupa z dyni z curry.
    jesień to smak cynamonu z jabłkami i śliwki.
    lubię jesień, mimo że zabiera mi lato co roku, od lat, bezczelna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapach niedzielnej szarlotki roznoszący się po całym domu ;)

      Usuń
  5. Te przytulne knajpki mnie przekonują, że nie ma co żałować letnich ogródków ;) tym bardziej, że w Lublinie nie brakuje takich miejsc szczególnie na moim ukochanym starym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać w Lublinie jest wiele wspaniałych miejsc, do których warto zawitać właśnie jesienią czy zimą. Tu nie można sie nudzić :)

      Usuń
  6. Chyba skorzystam z Twoich porad, bo zaczyna mnie łapać jakaś jesienna depreszka, a t dopiero początek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj! Do wiosny jeszcze trochę, a szkoda czasu i zycia na deprechę ;)

      Usuń
  7. Bardzo przyjemny post. Ja za jesienią nie przepadam, dlatego w tym okresie staram się wprowadzać różne umilacze, aby jakoś przetrwać ten czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy sposób na umilenie sobie pluchy za oknem jest dobry. A male grzeszki są wybaczone wręcz wskazane ;)

      Usuń
  8. Śliczne fotki a we wpisie dużo pozytywnej energii - to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) w pochmurne dni trzeba naładować się pozytywną energią :)

      Usuń
  9. Ja na szczęście nie mam problemu z jesienią. Lubię ją :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger