09 kwietnia

09 kwietnia

Wiosenne porządki w szafie


Szafa, miejsce w moim domu, do którego mimo, że musiałam bałam się zaglądać. Wiecznie nieokiełznana przestrzeń, w której wszystko miesza się ze wszystkim. I stało się, wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy zdecydowałam się zakasać rękawy i raz na zawsze uporać się z tym problemem. Mówią, że jak się ma porządek wokół siebie to ma się i porządek w życiu. Oto moje sposoby na ład w szafie. 

Pozbądź się niepotrzebnych rzeczy
Mój patent to wyrzucić wszystko z szafy i po kolei przeanalizować każdą rzecz pod kątem częstości jej używania. Przypuszczam, że większość z Was, podobnie jak ja gromadzi masę ciuchów, których z wielu powodów już nie nosi. Warto raz na jakiś czas usiąść i wyrzucić nieużywane rzeczy. Doskonale wiemy, które ubrania są naszymi ulubionymi i które najczęściej nosimy. Jeśli przez kilka miesięcy nie założyliśmy jakieś koszulki, czy spodni to są marne szanse, że je niebawem nałożymy. Pozbądź się zbędnych rzeczy. Jeśli nie chcesz ich wyrzucać możesz je np. oddać komuś z rodziny, przyjaciółce lub oddać na zbiórkę charytatywną, albo zorganizować wyprzedaż i spróbować je sprzedać. Pozbywając się zbędnych rzeczy oszczędzasz miejsce na nowe :)

Zaplanuj przestrzeń
Każda szafa ma swój indywidualny układ szuflad, półek, wieszaków. Ogólnie można podzielić ją na dwie części: część z półkami i wieszak. Warto stanąć przed szafą, chwilę się zastanowić i na spokojnie rozplanować w niej przestrzeń. Rzeczy, w których chodzimy najczęściej najlepiej mieć w zasięgu ręki. Ubrania sezonowe można zapakować w worki próżniowe, które zajmują dużo mniej miejsca, a są bezpiecznym sposobem na przechowywanie ciuchów. Do zorganizowania przestrzeni w szafie można zastosować również różnego rodzaju pudełka, do których można wrzucić drobne rzeczy.
Grupowanie
Bardzo ważny element w zachowaniu porządku w szafie. To jak pogrupujemy ubrania zależy od nas. Ja w pierwszej kolejności dzielę je na dwie grupy: półkowe i wieszakowe. Na wieszak trafiają wszystkie marynarki, sukienki, koszule, czy ciuchy łatwo mnące się. Staram się je układać zestawami, które prosto z wieszaka mogę nałożyć na siebie. Grupę półkową dzielę na mniejsze podgrupy takie jak: swetry, koszulki, spodnie, ubrania sportowe, do spania itp. Każdy ciuch trafia do odpowiedniej podgrupy, która ma swoje miejsce na półkach. W ten sposób w łatwy sposób odnajduję potrzebne mi ubrania. Ciuchy można również układać kolorami. U mnie ten sposób się nie sprawdził, ponieważ musiałam nieco więcej czasu poświęcać na znalezienie właściwej rzeczy. 

Systematyczność
Systematyczna praca nad samą sobą pozwala na trwałe zachowanie porządku w szafie. Dla mnie to był najtrudniejszy punkt :) Długo walczyłam ze sobą, aby ciuchy nie walały mi się po każdym kącie  pokoju, czy łazienki, a od razu trafiały na właściwe miejsce. Warto wieczorem poświęcić kilka minut i dokonać selekcji ubrań. Te, które są brudne trafiają do kosza na pranie, a czyste zostają złożone i wracają na swoje miejsce w szafie. Zachowanie systematyczności pozwoli na długo utrzymać porządek w szafie. 

Podzieliłam się z Wami moimi sposobami na porządki w szafie. Utrzymanie w niej ładu pozwala mi na szybkie odnajdywanie ubrań i dzięki temu oszczędność tak cennego dla mnie czasu :) Ciekawa jestem, jakie są Wasze patenty na szafę? Podzielcie się wiedzą i doświadczeniem, chętnie skorzystam z cennych rad :)

20 komentarzy:

  1. Ja z kolei zazwyczaj podróżuje z walizką 20 kg więc moja szafa jest niewielka ale co jakiś czas w rodzinnym domu robię przebiórkę i oddaję te ubrania w których nie chodziłam dłuższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja szafa to zwyczajnie 20kg walizka :) :) warto co jakiś czas robić ogólny przegląd rzeczy i pozbywać się tych niepotrzebnych :)

      Usuń
  2. Całe szczęście wiosenne porządki już za mną <3 Ale nie ukrywam, że uwielbiam "porządkować" w szafie ! Daje to ogromną satysfakcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dobrej organizacji wiosenne porządki nie są takie straszne :) Czyta i poukładana szafa może cieszyć oko :)

      Usuń
  3. Mam w szafie tylko ubrania na dany sezon, to bardzo ułatwia gospodarowanie przestrzenią i utrzymanie porządku🙂. Poza tym, podobnie jak u Ciebie. Serio jesteś konsekwentnie bezlitosna i pozbywasz się nienoszonych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu tak, przestałam gromadzić :) Nie powiem, że było łatwo, ale się udało :)

      Usuń
  4. Właśnie jestem na etapie generalnych porządków w moim domu, więc post jak najbardziej dla mnie aktualny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam patentu na szafę :P Niby stosuję się do wszystkiego, tylko, że... i tak prędzej czy później cały proces trzeba powtórzyć jeszcze raz. Chyba muszę zostawić sobie w pierwszym procesie po dwie sztuki ubrań, wtedy może jakoś pójdzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko może się wtedy okazać, że nie będziesz miała się w co ubrać :) Systematyczna praca wyrobi u Ciebie ten nawyk :)

      Usuń
  6. To niesamowite :) w tym tygodniu miałam zaplanowany przegląd i porządkowanie szafy, także post trafiony w dziesiątkę! Postaram się wykorzystać Twoje podejście. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj zrobiłam przegląd mojej szafy,a le niestety muszę dokupić jeszcze jedną, jako blogerka modowa ciężko jest się zdecydować na kilka stylizacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze robię porządki w szafie dwa razy do roku, na wiosnę i jesień. Zwykle do oddania mam co najmniej dwie torby ubrań a przecież "ja nic nie kupuję i nie mam w czym chodzić" ;) wtedy nawet przez jakiś czas udaje mi się utrzymać porządek, do pierwszej "wrzuconej" rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, do pierwszej wrzuconej rzeczy później jakoś łatwiej nie trzymać kontroli nad bałaganem :D

      Usuń
  9. Ja sobie takie porządki urządzam sezonowo, wraz z rozpoczynającą się porą roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też już jestem po wiosennych porządkach. Lubię ten stan, nie tylko szafy, ale i umysłu, po takim sprzątaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodam od siebie jeszcze jeden sposób: posiadanie małej ilości ubrań. Mam kilka zestawów, w których chodzę na zmianę i kupuję nowe, kiedy są mi potrzebne. Nie kupuję już rzeczy tylko dlatego, że są tanie i zamiast kilku średnich, wolę 1 porządną. Dobieram też nowe ubrania tak, żeby pasowały tego, co mam i żeby można je było wygodnie nosić po domu (wiadomo, nie ze wszystkim tak można, ale nie lubię się przebierać, jak np. wracam do domu z warzywniaka). I tak mam w szafie bałagan, ale mając mniej rzeczy, łatwiej jest w nim coś znaleźć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger