16 lipca

16 lipca

Usiądźmy przed podróżą



Wakacje! upragnione, wyczekiwane w końcu nastały. Zaplanowaliśmy wyjazd, wykupiliśmy wycieczkę lub zarezerwowaliśmy nocleg, wiemy kiedy i jak jedziemy. Od kliku dni wytchnienia dzieli nas już tylko podróż. Jak ją przetrwać, by nie okazała się największym koszmarem?! 

Zorganizuj się odpowiednio wcześniej
Nie radzę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo to powoduje jednie niepotrzebny stres. Warto kilka dni wcześniej zaplanować, jak ma wyglądać nasza podróż. Rezerwując nocleg, czy wycieczkę powinniśmy zastanowić się jak chcemy dotrzeć w docelowe miejsce, czy miejsce zbiórki. Niestety nie zawsze znajduje się ono bardzo blisko naszego domu, a tym samym chcąc nie chcąc czeka nas podróż. Od razu trzeba zastanowić się jakim środkiem transportu dotrzemy najszybciej lub najwygodniej. Jeśli wybieramy pociąg lub autobus trzeba dokładnie sprawdzić godziny odjazdu i przyjazdu i znaleźć się na dworcu odpowiednio wcześniej. Pamiętajcie, że ten typ komunikacji ma małą wadę, jaką są częste opóźnienia. Zatem jeśli musicie w ten sposób dotrzeć na lotnisko, warto mieć lekki czasowy zapas, aby nie okazało się, że nasz samolot już odleciał, a my jesteśmy dopiero w połowie drogi. Natomiast wybierając jazdę samochodem prześledźmy wcześniej naszą trasę. Sprawdźmy w Internecie, czy jakieś drogi nie są w budowie, czy są objazdy, albo czy będziemy poruszać się po płatnych drogach. Jeśli wybieramy ostatnią opcję przygotujmy się wcześniej finansowo i sprawdźmy jaka jest obowiązująca forma płatności. 


Wykorzystujmy dobrodziejstwa technologii
Nie po to co chwilę pojawiają się technologiczne nowinki, żebyśmy nie mogli z nich korzystać. Kto z nas nie ma dzisiaj GPS-u, chociażby w telefonie. Warto z niego korzystać w trasie, tylko najlepiej wcześniej, jeszcze w domu zaktualizować mapy. Proponuję jednak zabrać ze sobą stary, poczciwy atlas. Szczerze wyznam, że nie raz wtedy, kiedy wszystkie technologiczne wynalazki zawiodły, to właśnie on uratował mi życie. Internet w telefonie też się może przydać i nie tylko do zabicia czasu. Można wyszukać w nim pobliskie bary, w których można wrzucić coś na ząb, albo ciekawe miejsca, które warto zobaczyć, a są po drodze. Będąc pasażerem można również fotografować interesujące punkty na drodze. Z takiego pstrykania zdjęć czasem wychodzą naprawę niezłe ujęcia. 

Polak głodny Polak zły
Nigdy nie jedź w podróż głodna. Dzień wcześniej można przygotować ciekawe przekąski, które idealnie nadają się na drogę. Proponuję jednak o rozwagę i nie brać wszystkiego, na co mamy ochotę. Raz, drogowe warunki nie są odpowiednie dla każdego rodzaju żywności, a dwa niektóre produkty mogą spowodować małą rewolucję żołądkową, a to ostatnia rzecz, jakiej byśmy potrzebowali w trasie. Warto zabrać ze sobą termos z kawą, która poratuje nas w razie potrzeby, a także butelkę wody.

Umilacze czasu
Jeśli jedziesz pociągiem, autobusem lub jesteś pasażerem to zabierz ze sobą coś co sprawi, że czas będzie szybciej leciał. Polecam książkę lub gazetę. Obecnie książki są w fajnej, kieszonkowej wersji, których zdecydowaną zaletą jest to, że nie zajmują zbyt dużo miejsca. W podróży można również czytać przewodnik po miejscu, do którego właśnie się udajemy. Łączymy wtedy przyjemne z pożytecznym. Obowiązkowo należy zabrać ze sobą coś do słuchania muzyki, jakaś płytkę, czy zgrane ulubione nagrania. Z miłą muzyką w tle dużo lepiej się podróżuje. Jeśli trasa jest dość długa to na krótkie drzemki przyda się mała poduszka. 


Pokochaj przerwy
Przerwy w trasie są potrzebne, szczególnie jeśli jedziesz samochodem. Bez względu jaki środek lokomocji wybierzesz raz na jakiś czas wstawaj z miejsca i przejdź się kawałek, aby rozprostować nogi. Najlepiej wyjść na chwilę i zaczerpnąć świeżego powietrza. Oczywiście w pociągu nie masz takiej możliwości, ale jadąc autobusem, czy samochodem jak najbardziej. Taką przerwę możesz wykorzystać na wypicie kawy czy przekąszenie czegoś. Pamiętaj, że chęć skorzystania z toalety nie musi być jedynym wyznacznikiem postoju. Jesteś na urlopie i tak naprawdę nigdzie Ci się nie spieszy.

Najważniejsze, zabierz ze sobą dobry humor
Sen ma duże znaczenie dla regeneracji naszego organizmu. Dlatego przed podróżą połóż się wcześniej spać i zwyczajnie się wyśpij. Wypoczęta i zorganizowana będziesz w dużo lepszym nastroju, a dobry humor to podstawa. Nie stresuj się niepotrzebnie, na pewne drogowe sytuacje nie masz wpływu, nie ma zatem sensu zaprzątać sobie nimi głowy. Szeroki, szczery uśmiech to podstawa każdych udanych wakacji. 

Podróż nie musi być taka straszna. Wystarczy, że odpowiednio wcześniej się do niej przygotujesz, wówczas nie straszne Ci będą drogowe niespodzianki. Trasa to stały element naszych wakacji, nie warto zaczynać ich w złości i kłótni. Zorganizuj się na kilka dni przed, a wakacje spędzisz na luzie i z uśmiechem na twarzy. Szerokiej drogi! :)

26 komentarzy:

  1. Ja na swoje wakacje poczekam do września, ale już nie mogę się doczekać. Każde rady na lepszą podróż się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh zgadzam się z tym, że Polak głodny to Polak zły ;D U mnie sprawdza się to wszędzie i zawsze pamiętam o przekąskach lub sprawdzam wcześniej, gdzie będę mogła zatrzymać się i coś zjeść ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :) aż tak??!! Mam koleżankę, która identycznie reaguje na głód :D

      Usuń
  3. Fantastyczne rady! Ja niestety mam już swoje wakacje za sobą ale myśle, ze przydadzą się one każdemu. Szczególnie o tym, żeby nie zapomnieć czegoś zjeść ����
    Pozdrawiam,
    Eff :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypoczęta, z nowymi siłami wróciłaś do codziennych obowiązków :) Ja już odliczam do urlopu :)

      Usuń
  4. Każdy ma swoje tipy :) Przerwy zawsze wskazane, choćby na chill, kontemplację, a nie jak najszybszą gonitwę z czasem i pozostałymi km2 do zobaczenia. Na Ukrainie jests taki zwyczaj - jak jedziesz gdzieś to najpierw usiądź na krzesełku, odetchnij :D i dopiero ruszaj w podróż. A jak wrócisz, bo coś zapomnisz, tzn., że coś pójdzie nie tak :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w Polsce też te przesądy są znane :D Moja mama twierdzi, że nie wierzy w przesądy, a zawsze jak się po coś wraca to na chwilę siada i obraca się przez lewe ramie :D :D

      Usuń
  5. aa tam GPS:P w Rumunii tak nas wyprowadził, że masakra;P Na szczęście mieliśmy papierową mapę;) Przerwy muszą być, zwłaszcza gdy ktoś tak jak ja jest nastawiony na tryb - zwiedzaj. Mógłbym na miejsce docelwe i kilka dni jechać, ale po drodze zachaczyć jak najwięcej miejsc trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na trasie jest mnóstwo miejsc, do których można odbić i wstąpić na chwilę. Dlatego mówię mapa - absolutny must have każdej podróży :)

      Usuń
  6. Same prawdziwe i życiowe rady :) a ostatnią każdy podróżnik/turysta powinien wziąć sobie do serca. W końcu podróż to przyjemność, a nie przykry obowiązek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, dlatego trzeba jechać zrelaksowanym z uśmiechem na twarzy :)

      Usuń
  7. Ważne, że piszesz o humorze/nastroju. Często jest tak,że przygotowania do wyjazdu i samo pakowanie oraz wyjazd budzą sporo negatywnych emocji. Warto je odstawić na bok i zacząć się cieszyć chwilą. Bo po to są podróże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, podróże są po to by się nimi cieszyć. Złe emocje zostawiamy w domu nie ma sensu zabierać ich ze sobą :)

      Usuń
  8. W sierpniu będę wyruszać na wakacje za granice. Razem 15 godzin jazdy pociągiem i płynięcia promem! Już zaczęłam planować ile i jakie książki zabiorę ze sobą + jakie jedzenie, bo bez niego ani rusz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wow! to życzę powodzenia :) Książki i jedzenie zdecydowanie się przydadzą :) :)

      Usuń
  9. Z taką listą kroków na pewno każda podróż będzie miła. Twój post jest idealnym dopełnieniem mojego wpisu sprzed kilku dni. Najważniejsze to cieszyć się wakacjami bez stresu związanym z podróżą i pozostawieniem swojego domu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuję się w sposób naturalny do połowy z tych rad. Drugą połowę zostawiam trochę na żywioł, bo spontan w podróży też jest ważny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystko się da zaplanować, więc dobry spontan zawsze w cenie :)

      Usuń
  11. Niestety w tym roku nawet zaplanowane wyjazdy muszę odłożyć na inny termin, tak czasem bywa. Ale nigdy nie wyjeżdżam bez prowiantu,to dobra zasada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nic złego się nie wydarzyło i trzymam kciuki za odpoczynek w innym terminie :)

      Usuń
  12. Ja sobie zapisuję wcześniej wszystko co mi przyjdzie do głowy na temat zbliżającego się wyjazdu. Poza tym mam stałą listę co muszę zrobić, sprawdzić, wziąć przed każdą podróżą (baterie, ładowarki, waluta itp) i staram się nie pakować w ostatniej chwili :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenna rada, pakowanie na ostatnią chwilę zawsze wychodzi źle. A lista dobra rzeczy :)

      Usuń
  13. Nie zdarza mi się pojechać gdzieś nie przygotowaną, zawsze sięgam po rożne przewodniki, wskazówki, zaglądam na blogi. Robię notatki i zapisuje wszystko w moim OneNote, potem mam wszystko pod ręka i nie muszę wertować tysiąca innych stron.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger