15 listopada

15 listopada

November rain - kiedy pogoda działa nam na nerwy

 

Znaleźć swój sposób na jesień to temat ciągle ostatecznie nie rozwikłany. Jesień rządzi się swoimi prawami, na które chcąc nie chcąc nie mamy żadnego wpływu. Apogeum jesiennie złego nastroju osiągamy zazwyczaj w listopadzie, czyli szaro, buro, deszczowym czasie. Kto wymyślił ten miesiąc? Ile razy padało to pytanie od Was, bo u mnie dość często :) Rude kolory przeminęły, a do świątecznego nastroju jeszcze daleko, mimo, że sklepy nachalnie nas w niego wprowadzają. No i właśnie, można sobie tak siedzieć, patrzeć na deszczową pogodę i z każdą chwilą powiększyć swoją listę narzekań albo na przekór wszystkim i wszystkiemu znaleźć pozytywne strony tej niepogody. Tylko jak to zrobić?
Zainwestuj w siebie


Gdy na zewnątrz brzydko, zimno i nieprzyjemnie do tego stopnia, że nie chce Ci się nawet jednej nogi postawić za drzwiami, to jeśli nie musisz to nie wychodź z domu. Wiadomo każdy zna swoje codzienne obowiązki, z których nie może zrezygnować niezależnie od okoliczności. Zastanówcie się jednak ile rzeczy jest waszą chwilową zachcianką, a ile obowiązkiem i czy da się to wszystko zebrać razem, dobrze zaplanować i załatwić za jednym zamachem. Zmień nastawienie do świata. Nie dostrzegaj krótkich dni w ciemnych barwach, a zacznij widzieć długie wieczory, które możesz wykorzystać maksymalnie dla siebie samej. Pomyśl o wieczornym relaksie, kubku gorącej herbaty, tym razem wypitej spokojnie, a nie jak zazwyczaj w biegu, kilku przeczytanych stronach jakieś dobrej książki. Powróć do tego, co kiedyś sprawiało Ci przyjemność, a dawno umknęło. Delektuj się spokojem wieczoru spędzonego z samą sobą, nastrojem, który nadają krople deszczu stukające o szybę. Polub siebie, zadbaj o siebie. Jesień to dobry czas na zadbanie o swoją urodę. Zmęczona słońcem skóra wymaga pielęgnacji, podobnie jak włosy. Zrób sobie domowe spa, dzięki któremu przygotujesz swoje ciało na nowy wiosenny sezon. To dobry patent na zabicie chandry w długi jesienny wieczór, który spędzony w gorącej, pachnącej kąpieli nabiera zupełnie nowej jakości. Inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja i nigdy o tym nie zapominaj!
Zainwestuj w rodzinę


Czas spędzony z najbliższymi zawsze dodaje skrzydeł i energii do dalszego działania. W jesień masz dużo czasu, który z całą pewnością lepiej spędzić z rodziną niż na bezczynnym siedzeniu i wymyślaniu kolejnych problemów. Pomyśl, ile jest rzeczy, które możecie robić wspólnie, a które przyniosą Wam mnóstwo radości. Dla mnie na taką pogodową, złą aurę najlepsza jest zabawa z siostrzeńcem. Uwielbiam tego malca i jego beztroski świat nie zmącony jeszcze poczuciem przyzwoitości dorosłych. Szczerze polecam wszystkim, którzy mają takie cudowne brzdące w rodzinie. Z rodziną najlepiej i to nie tylko na zdjęciu. Dlatego polecam wspólne wieczorne lub weekendowe oglądanie filmów, czy seriali. U mnie ostatnio na tapecie są rodzime produkcje tj. Belfer i Wataha. Niedzielne wieczory mamy zarezerwowane właśnie na te seriale i nie zamieniłabym tych chwil na żadne inne. Jeśli jednak nie dla Was seriale to zawsze możecie wyjść razem do kina, na kawę czy po prostu na wspólne zakupy. 

Sami widzicie, że listopadowa pogoda nie musi być taka straszna. W domu też można spędzić fajnie czas. Paradoksalnie te deszczowe, zimne dni, których tak bardzo nie lubimy, przy odrobinie dobrej organizacji mogą okazać się jednymi z najprzyjemniejszych chwil w całym roku. I takiej właśnie jesieni i zimy Wam życzę.

12 komentarzy:

  1. Oh to prawda ! Listopad w Polsce zawsze mi się dłuży ;o kolorowa jesień odchodzi, a do świąt daleko. Na ratunek przychodzą mi książki, koc, gorąca herbata, plotki z mamą czy właśnie domowe spa ;) A kiedy mój humor jest w okropnym stanie nie odmawiam sobie zakupów, nawet tych świątecznych, a co! Raz się żyję ;D
    Kolorowego listopada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to chyba jeden z najgorszych miesięcy w roku, dlatego warto go oswoić, chociaż troszeczkę ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny wpis. Jestem o jeden maleńki kroczek bliżej do polubienia listopada, który cały czas uważam za najgorszy miesiąc w roku... ;) Dzięki! Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) jesteśmy już za połową to teraz już z górki :)

      Usuń
  3. Ja lubię długie, jesienne wieczory, także mi wystarczy dobra książka, koc, herbata i jest ok. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku jesień bardzo szybko mi mija i nawet nie mam kiedy nacieszyć się tymi długimi wieczorami. Ostatni rok studiów daje o sobie znać. :D Ale nie narzekam - jest fajnie, dużo się dzieje! :) No może jedynie narzekam na to, że ciągle chce mi się spać i mam problem z rannym wstawaniem, ale walczę z tym. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z rannym wstawaniem to i u mnie jest ciężko, ale też się nie poddaje :) Fajnie, że u Ciebie się dużo dzieje, tak jest najlepiej :)Powodzenia na obronie :)

      Usuń
  5. Mówiąc szczerze, pozytywne myślenie najczęściej wyłącza się przy czwartku, kiedy to 4 dni z rzędu nie było spaceru, kiedy jest jeszcze widno. Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią "środa minie tydzień zginie" :) Może te czwartki nie są jednak takie złe :)

      Usuń
  6. Świetnie napisane :) Czas spędzony z najbliższymi - ja głównie w to inwestuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger