sobota, 3 lutego 2018

Pięć zasad, które pomogły mi w skutecznym planowaniu


Wbrew pozorom samo planowanie do najłatwiejszych zadań nie należy, a już skuteczne planowanie to pewnego rodzaju sztuka. Samo wyrobienie w sobie nawyku planowania również nie jest łatwe, ale to temat na kiedy indziej. Na własnych doświadczeniach nauczyłam się, że im lepiej zorganizuję sobie tydzień, tym mam więcej czasu dla siebie. To właśnie dlatego zdecydowałam się planować swoją rzeczywistość wokół siebie. Oczywiście mam świadomość, że nie wszystko da się przewidzieć albo zrealizować zgodnie z zapisami w plannerze. Mimo to, uważam, że planowanie zostawia nam ogromną przestrzeń na niespodziewane zdarzenia. Trzeba umieć tylko nauczyć się skutecznego planowania. W związku z tym pokażę Wam dzisiaj pięć zasad, które pomogły mi w skutecznej organizacji i których do tej pory się trzymam. 

Znajdź czas na planowanie
Jeśli nie będziesz mieć czasu na zaplanowanie dnia, tygodnia, miesiąca i zrobisz to "po łebkach" w najmniejszym stopniu nie będzie ono skuteczne. Jeśli poważnie podchodzisz do tego tematu musisz znaleźć chwilę wolnego, aby usiąść i w spokoju zastanowić się jakie masz obowiązki na najbliższy, powiedzmy tydzień. Osobiście nie lubię planować każdego dnia godzina, po godzinie. Planuję za to cały tydzień. Siadam, otwieram swój planner i zastanawiam się co mnie czeka w kolejnym tygodniu, do czego się zobowiązałam, na co mam ochotę. Wiem w jakich godzinach pracuję, więc również wiem od kiedy dysponuję wolnym czasem, w którym mogę zmieścić pozostałe obowiązki i przyjemności. W ten sposób rozpisuję zadania na tydzień i umieszczam w poszczególnych dniach pozostawiając przy tym przestrzeń na niespodziewane wypadki. 

Zaprzyjaźnij się z plannerem
Wachlarz plannerów i kalendarzy obecnie jest tak duży, że z całą pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. To ważne, aby otaczać się przedmiotami, narzędziami, które nam się podobają. Jeśli zaopatrzymy się w ulubiony planner, który będzie dla nas tak samo ładny jak i wygodny będziemy z niego częściej korzystać. Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez mojego kalendarza. Mam jeden określony, który bardzo lubię i z którym się praktycznie nie rozstaję. Jest cząstką mnie, która zna wszystkie moje myśli i plany. Decydując się na planner szybko zobaczysz, jak dobre i pomocne jest to narzędzie w organizacji. 

100 % skupienia
Jeśli już coś robisz rób to dobrze. Zasada stara jak świat i jakże ważna w świecie planowania. Jeśli nie chcesz marnować czasu i w kółko wracać do tego samego zadania, zrób je raz a porządnie. Przeznacz na nie więcej czas, ale wykonaj je dobrze. Żeby jednak coś zrobić dobrze, to oprócz umiejętności musisz się jeszcze skupić. Pewnie znana Ci jest sytuacja, w której wykonanie zadania powinno zająć Ci godzinę, a przeciąga się na cztery, bo nagle wszystkie aplikacje w telefonie wysłały Ci powiadomienia. Jeśli chcesz się na czymś skupić to najlepiej pracuj offline. Wyłącz powiadomienia w telefonie, nie zaglądaj na Facebook'a i nie włączaj telewizora. Przygotuj się wcześniej do działania. Przynieś wszystkie potrzebne rzeczy, zrób kawę, wyłącz rozpraszacze i po prostu zrób, w pełnym skupieniu to co masz zrobić. Pracując w ten sposób zobaczysz jak szybko uporasz się z obowiązkami.


Rozliczaj zrealizowane zadania nie ich terminy
Pamiętaj, że terminy narzucasz sobie sama. Nauczyłam się nie złościć już na siebie, kiedy nie uda mi się zrobić czegoś w wyznaczonym sobie czasie. Są zadania, w których liczy się sama ich realizacja nieważne w jakim terminie. Podchodzenie do wszystkiego z maniakalną obsesyjnością działania na czas do niczego dobrego nie prowadzi. Takie podejście nie powoduje lepszej organizacji, a jedynie wzbudza frustrację. Jeśli nie uda Ci się zrobić czegoś dziś odłóż na jutro. Jednak uważaj, aby to odkładanie na później nie weszło Ci za bardzo w nawyk. 

Planuj po swojemu
To chyba najważniejszy punkt. Każdy z nas jest inny, dlatego ile osób tyle pomysłów i sposobów planowania. I to jest piękne. Żeby być w czymś skutecznym, musisz być w czymś dobry, a to zazwyczaj wiąże się z tym, że musisz to coś lubić. Dlatego znajdź swój sposób planowania. Nieważne że jest inny niż wszystkie, to wcale nie znaczy, że jest gorszy. Ważne, że jest Twój własny, dla Ciebie czytelny i Tobie odpowiadający. To w końcu Tobie ma służyć, a nie komuś innemu. W sieci znajdziesz wiele schematów, ogólnych zasad stosowania, ale to w jaki sposób będziesz planować zależy wyłącznie od Ciebie.

Skuteczne planowanie nie jest łatwą sztuką. Jednak jak we wszystkim trening czyni mistrza. Swoje sposoby planowania odkrywałam bardzo długo i wciąż odkrywam je na nowo, ulepszam, zmieniam. Mam jednak świadomość, jaką siłę ma papier, dlatego lubię mieć wszystko zapisane w kalendarzu. Pamięć mam dobrą, ale krótką, a mój planner pomaga ogarnąć mi moją rzeczywistość i wszystko to o czym powinnam pamiętać, a w natłoku obowiązków mogłoby mi uciec. A wy jakie macie sposoby na skuteczne planowanie? Koniecznie mi o nich opowiedzcie.

28 komentarzy:

  1. Właśnie zaprzyjaźniam się z moim planerem, codziennie siadam i rozliczam sie, ale wciąż nie mogę się zmobilizować do nauki angielskiego mimo ze myślałam ze to cos zmieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wyrobić sobie nawyk nauki. Spróbuj po kilka, kilkanaście minut dziennie uczyć się angielskiego. Małymi kroczkami dojdziesz do celu. Cierpliwości i wytrwałości życzę. Trzymam kciuki :)

      Usuń
  2. Dla mnie planowanie to rzecz święta, nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Planner i kalendarz to u mnie rzecz bez ktorej nie umiem zyc ale takie w ktorych zapisuje i tooo juz 15 lat _____ nie uzywam tel , poniewaz nie znam odpowiedniego plannera _____ moze jakas rada/info ? Lubie wziasc notebook do reki i wertowac kartki , lubie ich szelest. Mialam nawet przez lata cos w rodzaju zapiskow _____ kazdego wieczora zapisywalam wydarzenia dnia. Wspominam nawet o tym na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikacji żadnej nie polecę, bo u mnie również najbardziej się sprawdza papier. Telefon to telefon, a kalendarz ma to coś co przyciąga :)

      Usuń
  4. Bardzo przydatny post
    Postaram się skorzystać z Twoich rad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trzyma kciuki w takim razie!

      Usuń
  5. Cenne rady, jednak każdy jest inny i inne zasady planowania się sprawdzają. Wynika to też z różnicy zobowiązań. Ja np. mam rozplanowany tydzień godzinowo. Tzn wiem do czego muszę się zabrać w danej godzinie, jak nie mam weny do tego zadania to mimo to zaczynam i daję sobie na nie 15 minut. Później zazwyczaj się wciągam i jakoś idzie dalej. W ten sposób mam poczucie dobrze wykorzystanego dnia, bo nawet jeśli nie uda mi się dokończyć jakiegoś zadania to i tak idzie ono do przodu.
    Dodatkowo jakoś tak dzień się wydłużył od czasu rozplanowania poszczególnych dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak jest, że zaplanowana doba jest jakaś taka dłuższa :D Dlatego każdy musi znaleźć swój własny sposób, który jemu będzie najbardziej odpowiadał.

      Usuń
  6. Ja coraz bardziej przekonuje się do planowania, od wakacji mam swój planer, jeszcze go poprawiam i ulepszam. Z planowaniem wychodzi mi różnie, ale jednak bez niego byłoby mi trudno ogarnąć się w obowiązkach blogera. 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak! Dobry planner to podstawa. Pamiętaj, ze trening czyni mistrza :)

      Usuń
  7. Wspieram kobiety w wypracowaniu własnego systemu zarządzania sobą w czasie. Twoje wskazówki mogą być pomocne dla każdego, kto próbuje się zorganizować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Planowanie jest ważnym etapem przy realizacji celów i nie wyobrażam sobie tego nie zrobić porządnie. Owszem, na początku jest tylko zarys, ale w miarę upływu czasu dopisuję kolejne szczegóły które tworzą już konkretny rozkład jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe rady ;) Warto planować, ale czasami też fajnie zrobić coś spontanicznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Wbrew pozorom planowanie zostawia dużo miejsca na spontaniczność~:)

      Usuń
  10. U mnie ciężko ze skupieniem. Niby coś planuje a w międzyczasie oglądam tysiąc innych rzeczy na necie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba to zmienić. Spróbuj na czas wykonywania jakiegoś zadania wyłączyć wszystkie aplikacje albo telefon zostawić w drugim pokoju, żeby nie kusił :)

      Usuń
  11. Kiedyś nie lubiłam planowac i uważałam to za zbędną czynność, jednak pewnego dnia nie miałam wyboru ... I tak zostało mi do dzisiaj. Dobra organizacja, to połowa sukcesu

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkąd prowadzę bloga, studiuję, a przez jakiś czas nawet pracowałam no i prowadziłam dom - nauczyłam się planowania. Bardzo pomogła mi w tym suchościeralna tablica - nie wygląda może imponująco w pokoju, ale robi swoje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie tak! Ja przy moim tempie życia i szalonej pracy, bez notowania i planowania najzwyczajniej bym oszalała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie warto planować. Ta umiejętność zdecydowanie pomaga w organizacji :)

      Usuń
  14. Ja niestety nie umiem planować. A nawet jak już mi się uda coś spisać to i tak dzieje się zupełnie na przekór ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego da się nauczyć tylko trzeba czasu i cierpliwości 😊

      Usuń