31 marca

31 marca

Make Happy Month - Skrót Marca


Marzec to tulipany, słońce i zapach budzącej się do życia przyrody. Takie są moje pierwsze skojarzenia związane z tym miesiącem. I nie byłyby one całkiem oderwane od rzeczywistości, gdyby od kilku dni, za oknem nie dominował na zmianę śnieg, deszcz, mróz. Jak dotąd zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, ale miejmy nadzieję, że to jej już ostatnie tchnienia.Tak czy siak marzec to piękny miesiąc, taki na który czekam cały rok. Z jednej strony zawsze jeszcze w lutym wierzę, że wiosna przyjdzie z pierwszymi jego dniami, a z drugiej za każdym razem zima przeciąga się w nieskończoność co wywołuje u mnie złość i znużenie. Dziwny ten miesiąc, ale mimo to jeden z moich ulubionych. Tegoroczny marzec minął mi niczym mrugnięcie okiem. Jak przeczytałam dzisiaj swoje małe marcowe cele to chyba pierwszy raz nie udało mi się ich zrealizować! No może poza treningami, które w tym miesiącu były w miarę systematyczne. Reszta odroczona na kolejny miesiąc albo jeszcze później. Tak to już bywa, że nawet u osoby lubiącej planować i mieć wszystko dopięte na ostatni guzik czasem wszystkie plany idą w łeb. Marzec był bardzo intensywnym miesiącem, bogatym w nowe doświadczenia i niespodziewane zdarzenia. Na rodzinne i zawodowe obowiązki poświęcałam tyle czasu, że na siebie mi go zabrakło. A tak chciałam, żeby marzec był miesiącem kobiet! Przełom marca i kwietnia to wielkanocny czas, a więc i odrobina wolnego. Długo czekałam na tych kilka dni wytchnienia i mam nadzieję, że uda mi się wtedy w stu procentach odpocząć, bo kwiecień będzie jednym z ciekawszych miesięcy tego roku :)

Moje małe kwietniowe cele
Kwiecień plecień, bo przeplata - trochę zimy trochę lata głosi stare przysłowie, a ja ciągle liczę na więcej tego lata! Kwiecień to piękny czas, więc liczę na więcej przyjemności na świeżym powietrzu. Trzeba się dotlenić po zimie :) To również miesiąc z jednej strony intensywnej pracy zawodowej, a z drugiej organizowania długiego weekendu majowego, który w tym roku zapowiada się niesamowicie. Jednocześnie to końcówka kursu angielskiego, więc czas podkręcić tempo i przysiąść do niego nieco bardziej niż ostatnio. W końcu wakacyjne wojaże zbliżają się wielkimi krokami, fajnie byłoby już móc biegle porozmawiać. Kwiecień to także przyjazd mojej długo niewidzianej siostry ciotecznej z Irlandii z całą swoją wesołą ferajną. To również imieniny mojego najukochańszego (w sumie to jedynego :D) siostrzeńca, dla którego prezent już do mnie jedzie. Hucznej imprezy tym razem chyba nie będzie, ale może można liczyć na jakieś małe party. Tak, ten miesiąc zapowiada się zdecydowanie rodzinnie. I taki właśnie jest mój główny cel na kwiecień, aby spędzić go jak najbardziej rodzinnie i przyjemnie. Oczywiście chciałabym znaleźć również troszkę czasu dla samej siebie i nadrobić przynajmniej w części to czego nie udało mi się zrealizować w marcu.

Jako, że jesteśmy tuż przed Świętami Wielkanocy chciałam Wam z całego serca życzyć zdrowych, spokojnych i przede wszystkim radosnych Świąt! Pogody ducha nie tylko w święta, ale i tej za oknem również. Wesołych Świąt!

18 komentarzy:

  1. W kwietniu planuję w końcu ruszyć z bieganiem, ciekawe co z tego wyniknie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za Ciebie i Twoją motywację! :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam marzec - w końcu pojawia się nadzieja na "nowe" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie również już myśli w kwietniu, czekam na słońce, mam też kurs i planuję majówkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie planowanie majówki to kwietniowy priorytet :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za realizacje Twoich kwietniowych planow. Fajnie jest planowac, bo to motywuje, a jezeli czasami plany obsuwaja sie w czasie - jak te Twoje marcowe - nic straconego.... Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie planowanie motywuje, ale również troszeczkę trzyma nas w ryzach. Dzięki :)

      Usuń
  5. Mam nadzieję, że w kwietniu uda Ci się zrealizować wszystkie cele i plany! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tak czekam na maj - to zdecydowanie mój lubiony miesiąc w roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zawsze jest piękny, a już najpiękniejszy jest słoneczny. I takiego maja chcemy! :)

      Usuń
  7. Tak niestety czasem bywa, że plany idą w łeb. Najważniejsze jednak, że jest motywacja do działania na kolejny miesiąc ! ;) Ja sama w kwietniu chciałabym wrócić do regularnych treningów.
    Owocnego kwietnia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielki i trzymam kciuki za Twoje treningi :)

      Usuń
  8. Tak jak mówiłam - odwiedzam. :) Twój marzec był bardzo pracowity, a teraz, wraz z wiosną, życzę Ci spełnienia celów kwietniowych. Jesteś "zaplanowana", to na pewno dasz radę :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem :)

      Usuń
  9. W końcu zaczęło się ciepło, mam nadzieję, że tak zostanie na długo :) Życzę Ci miłych chwil spędzonych z rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jestem za tym, żeby więcej tego lata już w końcu było ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger