niedziela, 4 marca 2018

Złodzieje czasu - co to takiego?


Złodzieje czasu inaczej nazywane pożeraczami, to świadome i nieświadome bezproduktywne czynności. Doba ma aż i tylko 24 godziny, których rozplanowanie i wykorzystanie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Pewnie nie raz zastanawiałaś się jak to jest, że osoby, które mają więcej obowiązków bez problemu je wszystkie realizują i jeszcze znajdują czas na przyjemności. A Ty mając mnóstwo wolnego nie wyrabiasz się z ogarnięciem jednej sprawy. Dzieje się tak, ponieważ Ci pierwsi zazwyczaj lepiej i efektywnie organizują swój czas, tak aby nie było w nim zbyt dużo miejsca na jego złodziei. Nauczyli się je eliminować ze swojej codzienności albo zdecydowanie ograniczać. Pokażę Ci teraz najczęściej występujące pożeracze czasu. 

Telewizja
Zastanawiałaś się ile czasu spędzasz każdego dnia przed telewizorem. Przeciętny Polak dziennie spędza 4 godziny i 36 minut oglądając telewizję. Pomyśl teraz, co można zrobić produktywniejszego przez ponad cztery i pół godziny niż bezmyślne gapienie się w ekran. Zastanawiam się, czy czas spędzony przed telewizorem pozwala nam tak naprawdę odpocząć, czy jest najprostszym, najłatwiej dostępnym sposobem na nicnierobienie. Jeśli nie chcesz całkowicie pozbywać się telewizora ze swojego otoczenia, co jest dla mnie zrozumiałe, możesz ograniczyć jego włączanie wyłącznie do tych programów, które Cię naprawdę interesują. Zrób "rachunek sumienia" i przeanalizuj co i dlaczego oglądasz.

Social Media
Kto z Nas nie zajrzał dzisiaj na Facebook'a albo Instagram'a ręka do góry. Jestem przekonana, że dla większość z Nas była to pierwsza czynność, którą zrobiliście zaraz po przebudzeniu. Nie ma co się łudzić, kochamy podglądać znajomych i nieznajomych. Dlatego codziennie każdy z nas przeciąga facebookową tablicę oglądając co, kto, z kim, jak i dlaczego, wpędzając się przy tym w uczucie zazdrości i samotności. Na początek radzę wyłączyć powiadomienia w telefonie i spróbować wyrobić w sobie nawyk zasypiania i budzenia się bez telefonu w ręku. 


Z telefonem non stop w ręku
Z podglądaniem ludzi w Social Mediach silnie związane jest ogólne przeglądanie Internetu w swoim smartfonie. W dzisiejszych czasach dzwonienie jest jedną z jego wielu funkcji, niekoniecznie najczęściej używaną. Przeczytałam ostatnio, że 63% użytkowników smartfonów korzysta z nich co każde 30 minut. Przyzwyczailiśmy się do życia z telefonem w ręku. Przeglądamy Internet, sprawdzamy aplikacje niemalże wszędzie: w domu, pracy, szkole, autobusie, przychodni itp. Zazwyczaj bezmyślnie wchodzimy na różne strony, nie szukając niczego konkretnego, co wciąga nas bez pamięci. Zdecydowanie nie jest to najlepszy nawyk, jaki w ostatnim czasie w sobie wyrobiliśmy. Przyznam się szczerze, że mi w przestaniu spędzania życia z telefonem w ręku pomógł mój mały siostrzeniec. Opieka nad małym dzieckiem i zabawa z nim wymagała ciągłej uwagi, przez co telefon leżał gdzieś rzucony w kąt. Nie miałam czasu i szczerze ochoty zajrzeć nawet do niego. Inna sprawa, że mały też lubi telefony, laptopy i tablety, więc od pewnego czasu trzeba je przed nim chować. Niemniej jednak znalezienie sobie zajęcia, które Cię całkowicie pochłonie spowoduje, że przestaniesz siedzieć ciągle z telefonem, bo zwyczajnie nie będziesz się już tak nudzić.

Bycie mało asertywnym
Asertywność to umiejętność, której trzeba się nauczyć i którą trzeba wytrenować. Nie jest łatwo mówić nie. Z doświadczenia wiem, ile razy zgodziłam się na coś, bo wypada, a tak naprawdę tego nie chciałam. W ten sposób znajdywałam się w miejscach, w których nie chciałam być, z ludźmi, z którymi nie zawsze miałam chęć rozmawiać i robiłam, rzeczy, których nie chciałam robić. Swoje obowiązki i przyjemności musiałam wtedy odłożyć na później. Ucząc się mówić nie wtedy kiedy coś Ci nie odpowiada odda Ci mnóstwo wolnego czasu, który wykorzystasz tak jak będziesz chciała. 

Życie życiem innych
Każdy z nas ma na swoim koncie plotkowanie, które jest bardzo powszechnym złodziejem czasu. Życie innych ludzi interesuje nas bardzo, często za bardzo. Na plotkowanie marnujemy bardzo dużo czasu, który można byłoby spożytkować o wiele lepiej. Dobra rada, to przestać żyć życiem innych, a zająć się swoim własnym. Zdecydowanie może wyjść Ci to tylko na lepsze!


Odkładanie na później
Wbrew pozorom to również jest pożeracz czasu. Dużo więcej czasu tracimy na wymówki niż na zrobienie czegoś raz a porządnie. Zastanawiamy się, myślimy, kombinujemy, a to nie pomaga w organizacji dnia. Jednak o odkładaniu na później już co nieco pisałam, więc nie będę tego powtarzać :)

Bałagan
Bałagan nas rozprasza to jest pewne. Jeśli uporządkujesz przestrzeń wokół siebie nie będziesz wiecznie czegoś szukać i tracić na to czasu i energii. Mając bałagan również będziesz myśleć o tym, żeby w końcu go posprzątać, co będzie Cię odciągać od głównego zadania. Warto zadbać o swoją przestrzeń i mieć wokół siebie porządek. W ładnie urządzonym, czystym pomieszczeniu lepiej nam się pracuje i odpoczywa.

Wymieniłam kilka podstawowych i najpopularniejszych złodziei czasu. Jeśli nie są Ci one znane, to bardzo dobrze. Jeśli jednak w każdym znalazłaś kawałek siebie, to czas coś z tym zrobić. Pomyśl, który z nich kradnie najwięcej swojego czasu i powalcz z nim. Nie eliminuj od razu wszystkich, bo wtedy to się nie uda. Małymi kroczkami szybciej dojdziesz do celu i utrzymasz efekty. Rozprawianie się ze złodziejami czasu nie jest łatwe. Żeby je wyeliminować trzeba wyrobić w sobie dobry nawyk, a to proces trudny i czasochłonny. Jednak gra jest warta świeczki, bo eliminując błędu w organizacji czasem dysponujemy nim coraz bardziej świadomie, a w konsekwencji znajdujemy czas na obowiązki, przyjemności i odpoczynek. To jak zaczynamy walkę z pożeraczami czasu?? Trzymam za Was kciuki :)

19 komentarzy:

  1. Super wpis! W pełni się z Tobą zgadam, każdego dnia podczas pracy niestety trzeba walczyć z wieloma rozpraszaczami... ale da się i warto to robić ;)
    Pozdrawiam!
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. Od kilku miesięcy uczę się tego o czym napisałaś - kompulsywne zerkanie do sm, telefon na dzień dobry, telewizor "w tle" to rzeczy które systematycznie eliminuję i jest o niebo lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! telefon i telewizor to straszne złodzieje czasu. Z doświadczenia wiem, że warto powalczyć z nimi :)

      Usuń
  3. Telewizji nie mam, ale za to na Social Media zaglądam co chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba coś z tym zrobić, zobaczysz ile czasu Ci to odda :)

      Usuń
  4. Święta racja z tymi złodziejami czasu.
    Zastanawiam, czy nie dać sobie samej "bana" na telefon, bo korzystanie z niego zabiera mi zdecydowanie za dużo czasu. Zwłaszcza wieczorami, kiedy zamiast odpoczywać po pracy (i po wpatrywaniu się w komputer przez kilka godzin), wpatruje się w to diabelskie urządzenie i nic z tego za bardzo nie wynika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj to ograniczyć, zobaczysz, że świat jest nie jest taki zły bez smartfona :)

      Usuń
  5. Ja mam największy problem z odkładaniem sprzątania i później niestety cały dzień mam z głowy kiedy muszę całe mieszkanie ogarniać... Mam nadzieję, że uda mi się to w końcu zmienić! No i wiadomo - social media ;) W tym przypadku nawet się nie łudzę że coś się zmieni haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy :) Pewnie nie lubisz tego robić i dlatego ciągle odkładasz na później.

      Usuń
  6. Dla mnie najczęstszymi złodziejami czasu są telefon i internet. Nawet wolę nie wiedzieć, ile czasu spędzam w sieci i z telefonem w dłoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto sprawdzić ile czasu temu poświęcasz i coś z tym zrobić :)

      Usuń
  7. Z przyjemnością przeczytałem wpis! Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To najczęściej wskazywani złodzieje czasu, u mnie na szkoleniu pojawiły sie jeszcze perełki, np. szukanie okazji w sklepach:-) albo szukanie przepisów przez pół dnia a potem i tak gotowaniu ryżu z cukrem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten przykład z gotowaniem przemawia do mnie, bo sama mam tak często 😁😁

      Usuń
  9. Telewizji nie mam od dawna. Social media przemierzam raczej w poszukiwaniu informacji i ogarniając różne sprawy niż podglądając znajomych (choć i to trochę zajmuje... nawet dużo). Po telefon mogę nie sięgać godzinami (i potem po 6 godzinach tłumaczyć się, czemu nie odpisałam na sms-a...). Ale nad asertywnością i bałaganem muszę zapanować. Niestety, samo sprzątanie też zajmuje czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow gratuluje, bardzo dobre nawyki masz wypracowane tak trzymaj to nad bałaganem tez zapanujesz😉

      Usuń
  10. Mnie nikt nie kradnie czasu, ale chyba mam za dużo obowiązków :-))

    OdpowiedzUsuń