19 sierpnia

19 sierpnia

Dlaczego warto się zorganizować?


Organizacja dla jednych słowo znienawidzone dla drugich umiłowane. Dla jednych coś bez czego nie mogą żyć dla innych coś co omijają szerokim łukiem. I jak to zwykle w życiu bywa przeciwnicy i zwolennicy mają dużo racji. Ja należę do zwolenników organizacji. Lubię planować swoje tygodnie, dni, swoją pracę i wolny czas. Lubię z wyprzedzeniem wiedzieć co, gdzie i kiedy będę robić. Kiedyś byłam dużo mniej zorganizowana, często nawet zastanawiałam się dlaczego ludzie muszą tyle wcześniej wiedzieć czy gdzieś idę czy nie. Myślę, że koniec studiów i rozpoczęcie normalnej, pełnoetatowej pracy sprawiło, że powoli zaczęłam uczyć się planować i organizować swój czas. Jednak wycięcie ośmiu godzin z każdego dnia tuż po czasach studenckich było lekkim szokiem, ale jednocześnie zmusiło mnie do lepszego planowania dni. W związku z tym powiem Wam dzisiaj dlaczego warto się zorganizować!

... bo masz więcej czasu dla siebie
Dla mnie to bezapelacyjnie najważniejszy argument przemawiający za planowaniem. Odkąd nauczyłam się organizować swoje dni i robić to systematycznie i dokładnie mam dużo więcej wolnego czasu. Często nie planując czas ucieka nam przez palce. Mając zorganizowany dzień powrót z pracy nie kończy się bezczynnym oglądaniem TV czy leżeniem bykiem na kanapie. Organizując się dokładnie wiem co i kiedy mam zrobić, a przez to mam dużo więcej czasu na własne przyjemności. Dodatkowym plusem jest to, że nie mam wtedy poczucia bezsensownego jego trwonienia, a tylko wykorzystywania go na maksa!


... bo nie jesteś już zła na cały świat
Brak organizacji prowadzi do życia w ciągłym chaosie i biegu, a to czy chcesz czy nie zawsze kończy się frustracją. Kiedy się spieszymy robimy wszystko na ostatnią chwilę i zawsze wtedy brakuje nam czasu. To powoduje złość i wyżywanie się na wszystkim i wszystkich dookoła. Dlatego dobra organizacja pozwala bezstresowo przejść przez wszystkie zadania jakie sobie wyznaczyliśmy. A umówmy się życie jest zbyt krótkie żeby się ciągle złościć!

... bo nie robisz wszystkiego na ostatnią chwilę
Nigdy nie lubiłam robić wszystkiego na ostatnią chwilę. Zawsze kiedy odkładałam coś na później, aż kończył się deadline traciłam panowanie na sytuacją i biegałam bez ładu i składu próbując wyrobić się w terminie. Wiecznie udzielała mi się wtedy nerwowa atmosfera. Pisałam już o odkładaniu na później, więc nie będę tego powielać. Niemniej jednak zorganizowanie się było lekiem na stres spowodowany działaniem na ostatnią chwilę i zaprzestaniem tego typu sytuacji. Teraz staram się kończyć zadania na chwilę przed ich końcowym terminem, tak aby mieć czas na ewentualne korekty i móc wszystko zrobić ze spokojem i bez stresu.


... bo nigdy o niczym nie zapominasz
Życie w organizacyjnym chaosie często powoduje, że zapominamy o wizycie u lekarza, spotkaniu z przyjaciółką, czy oddaniu książki do biblioteki. Mając planner w ręku zapominalstwo nie jest nam straszne. Jeśli podchodzimy do tematu poważnie i planujemy swój czas systematycznie i dokładnie, to wszystkie spotkania znajdują się w naszym kalendarzu i nie ma szans, żebyśmy jakieś pominęli. 

... bo masz więcej czasu na spontany
I to jest właśnie mały paradoks. Dzięki dobrej organizacji dni, tygodni, miesięcy mamy dużo więcej czasu na spontaniczne działania. Planowanie daje swobodę działania, która powoduje, że z wolnym czasem możemy robić co chcemy. Będąc dobrze zorganizowaną nie jest trudno znaleźć czas na spontaniczny wyjazd, czy wypad za miasto z przyjaciółmi. 

Warto się zorganizować, to daje dużo przestrzeni, którą możemy wykorzystać na co tylko nam się podoba. W planowaniu nie chodzi o zapełnianie kalendarza po brzegi, a o dobre rozmieszczenie  obowiązków w naszym terminarzu. Jak to zrobić podpowiadam Wam w poście o pięciu zasadach skutecznego planowania. A Wy jakie macie zdanie na temat organizacji? Warto czy nie warto? Jak zawsze zapraszam do komentowania :)

11 komentarzy:

  1. Brak planu to plan na porazke. Brak zorganizowania to chroniczna porazka. Ale tu po prostu chyba kazdy musi wypracowac swoje nawyki by tak jak piszesz miec wiecej czasu na bonusy i na spontan. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% się z Tobą zgadzam. Z dobrym planem zawsze łatwiej.

      Usuń
  2. Tak, tak, tak, pod wszystkimi argumentami podpisuję się obiema rękami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie planowanie to obowiązek ;D bez niego mój dzień to jeden wielki chaos, ja czuję się niespokojna i ostatecznie jestem mało produktywna. Bardzo lubię planować, chociaż tym samym daleko mi do robienia notatek i tabelek. Często też pozwalam sobie na totalnie spontaniczne dni, podczas których nie planuję zupełnie nic. To pomaga mi na maksa naładować baterie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie i takie dni są potrzebne ale to właśnie planowanie daje nam ta przestrzeń na spontaniczne dni, które możemy spędzać ze spokojna głowa :)

      Usuń
  4. Organizacja pozwala na świadome korzystanie z czasu :)) I faktycznie dzięki temu zyskujemy, jesteśmy spokojniejsi i wszystko wydaje się jakieś lepsze :) Organizujmy się zatem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiscie dobre zoragnizowanie sie pozwala uniknac fruzstracji, ze tyle robimy, a - robimy albo nie to, co jest dla nas wazne, albo nie tak, jak bysmy tego chcieli, nie do konca, nie z takimi efektami, jakich podswiadomie oczekujemy. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie tak!
    Osobiście jestem tego typu człowiekiem, że albo sobie zaplanuję, albo nie zrobię w ogóle. Zbliżający się termin oddania projektu wcale mnie nie mobilizuje, tylko irytuje. Wydaje mi się, że to nieprawda, że ludzie są wydajniejsi blisko deadline'u. Po prostu rzucają (i często źle na to wychodzi) inne sprawy, które w ich mniemaniu mogą poczekać... Ale takie podejście do niczego nie prowadzi.
    Od kiedy jestem bardziej zorganizowana, mam czas naprawdę na wszystko, choć nie zawsze wtedy, kiedy inni tego oczekują. Ale tak mi lepiej!
    Dzięki za post, mam nadzieję, że przeczyta go bardzo dużo osób! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Dobra organizacja pracy to zwiększona wydajność produkcji" takie widziałem hasła w czasach PRL. Nic się od tego czasu nie zmieniło. Ciekawy artykuł. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger