02 stycznia

02 stycznia

Sylwester w Berlinie

 

Tegorocznego sylwestra zdecydowałam się spędzić na jednej z największych imprez w Europie pod Bramą Brandenburską w Berlinie. Co tu dużo mówić było super! Polecam każdemu, żeby przynajmniej raz w życiu spędził takiego sylwestra. Zapraszam na małą relację, może stanie się ona dla Was inspiracją dla przyszłorocznych pomysłów na spędzenie tej ostatniej nocy roku.


Jak do tego doszło?
Na sylwestra razem z koleżankami zdecydowałyśmy się już w październiku. W ofercie Biura Podróży Index znalazłyśmy ciekawą propozycję ekspresowego sylwestra w Berlinie, w której impreza połączona była ze zwiedzaniem miasta. Koszt takiego sylwestra to 129zł przy czym czekając do ostatniej chwili w last minute można kupić już nawet za niespełna 90zł. Oczywiście do ceny trzeba doliczyć dojazd z naszego miejsca zamieszkania do Katowic, czy Wrocławia. My skorzystałyśmy z transportu proponowanego przez biuro podróży. Była to dość wygodna opcja, choćby ze względu na fakt, że 1 stycznia mało, które busy, czy autobusy kursują. Sylwestrowa wycieczka nie obejmowała noclegu ani wyżywienia. Była to objazdowa wycieczka połączona z imprezą pod Bramą Brandenburską.


Jaki jest Berlin?
Czy podobał mi się Berlin, trudno powiedzieć. Jako miasto mnie nie zachwycił. Za to spodobała mi się niemiecka postawa do historii. Nie chowają głowy w piasek i nie oszukują, że z nowego da się zrobić stare. Bombardowanie Berlina zniszczyło miasto praktycznie całkowicie, dlatego trudno znaleźć tu długowieczne budowle, które są chociażby charakterystyczne dla Pragi niezniszczonej tak bardzo przez wojnę. Cały Berlin naznaczony jest historią Muru Berlińskiego, co widoczne jest na każdym kroku. Życie tu nie jest drogie, ceny nie są wygórowane. Koszt pluszowego berlińskiego niedźwiadka (symbolu Berlina) plasuje się między 7 a 10 euro w zależności od rodzaju zabawki, standardowa pamiątka magnes na lodówkę to 4-5 euro. Prawdopodobnie życie w Berlinie jest tańsze niż w Warszawie, czy Wrocławiu. Dodając do tego jeszcze niemieckie zarobki, powstaje nam dość widoczna różnica. Berlin jest otwarty na różne kultury. Na ulicach oprócz niemieckiego słychać wszystkie języki świata i widać rozmaite narodowości. Trzeba jedna przyznać, że ludzie są do siebie bardzo pozytywnie nastawieni, co widać na ulicach miasta.



Sylwester w Berlinie
Główny sylwester miejski w Berlinie podobnie jak w Polsce to po prostu koncert. Tyle, że niemiecki koncert jest nieporównywalnie większy od tych organizowanych u nas. Gigantyczna scena znajduje się na tyłach Bramy Brandenburskiej, natomiast teren przeznaczony na imprezę rozciąga się również na długo przed Bramą Brandenburską. Cały teren rozciąga się na ponad 2 km i jest w stanie pomieścić nawet 700 tysięcy osób. Nie mam pojęcia, czy tyle osób akurat witało 2019 rok, ale wiem, że było ich naprawdę dużo. Cały teren jest pilnie strzeżony przez niemieckie służby porządkowe. Podzielony jest na kilka sektorów, które są systematycznie zamykane. Oczywiście wchodząc na teren imprezy nie można wnieść żadnych płynów, alkoholu, nic szklanego. Przed wejściem jesteśmy sprawdzani, czy nie wnosimy niczego niebezpiecznego. Impreza rozpoczyna się już od godziny 16. Na scenie występują znane i lubiane przez niemieckich słuchaczy rodzime i europejskie, mniejsze i większe gwiazdy. Tłum ludzi rośnie z godziny na godzinę, im później tym trudniej jest przedostać się na przód sceny. Na całości terenu rozstawione są telebimy, na których wyświetlany jest koncert. To co przykuło moją uwagę to panująca na imprezie atmosfera. Bawią się tu ludzie z całej Europy, stoją obok Ciebie Hiszpanie, Anglicy, Niemcy i wszyscy są pokojowo i przyjaźnie nastawieni do siebie. Rozmawiają, śmieją się, wspólnie świętują. Mimo, że tłum jest tak gęsty, że nie ma gdzie postawić stopy, to czułyśmy się bardzo bezpiecznie. Nie było ani dużych ani drobnych awantur, bijatyk, kłótni. Standardowo Nowy Rok przywitaliśmy pokazem sztucznych ogni, który tu był imponujący. Trzeba przyznać, że Berlin świętuje hucznie! Do około 1:00 w nocy strzelali z każdego zakątka miasta, z mniejszych imprez, z hoteli, ulic, bram. 


  Sylwestrowe smakołyki
Na terenie imprezy bez problemu możemy zakupić coś do jedzenia i do picia. Sprzedawane jest uliczne jedzenie takie jak słynne berlińskie currywurst. Osobiście nie przypadła mi do gustu ta przekąska, chociaż z całą pewnością ma swoich wielu zwolenników (koszt to 4-5 euro). Na tych samych straganach można zakupić napoje, w tym także alkohol. Koszt niemieckiego piwa to 4 euro. My natomiast zasmakowałyśmy w gluhwein, które tej nocy smakowało wyjątkowo. Gluhwein to nic innego jak grzane wino, które w okresie świątecznonoworocznym króluje w Berlinie. Koszt kubeczka to 3-4 euro. Jak sylwester to i szampan, którego kieliszek kupić tu można za 3 euro. Wszystko sprzedawane jest w plastikowych bądź papierowych kubeczkach, kieliszkach. Ze względu bezpieczeństwa nie ma możliwości zakupić czegokolwiek w szklanym opakowaniu.


Ubiegłoroczny sylwester już za nami. Ja hucznie i trochę szalenie przywitałam 2019 rok, bo mam cichą nadzieję, że taki będzie cały rok. Polecam wszystkim taką formę sylwestra, taką imprezę, którą być może przeżyje się tylko raz w życiu. Dla mnie warto było przetrwać 16 godzin podróży, aby w niezapomnianej atmosferze przywitać Nowy Rok. Warto było, bo Berlin umie się bawić. Berlin bawi się z radością, uśmiechem i pozytywnym nastawieniem. A czy nie taki powinien być sylwester? Szczęśliwego Nowego Roku!

6 komentarzy:

  1. Berlin już sam w sobie jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo lubię berlin, bo ma takie szerokie ulice ::) klaudia j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulice ma szerokie, to prawda :) Klaudia i tylko za to lubisz Berlin?

      Usuń
  3. Uwielbiam Berlin przede wszystkim za jego miedzykulturowosc, to miasto w ktorym mozna spotkac ludzi z calego swiata, ale takze centrum sztuki czy kultury. Bylam wielokrotnie zazwyczaj jezdzilam Polskim busem teraz to Flixbus i zawsze bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwartość na inne kultury jest tu widoczna na każdym kroku i to dodaje uroku temu miastu, nadaje mu cudowny klimat :)

      Usuń

Copyright © 2016 zaplanowana.pl , Blogger